Pewnego razu dwóch adeptów zen rozmawiało przy filiżance herbaty. Okaa-san był znany ze swojej dziwności, której nigdy jednak nie zaprzeczał ani nie potwierdzał. Shimuronka był zaś zenistą towarzyszącym drugiemu tak jak i tamten jemu, na Ścieżce. Nastał moment w którym któryś musiał wypalić jakimś absurdem.
"Muszę zabrać suszarkę" rzekł Okaa-san. Po czym dodał "I obetnę sobie jeszcze włosy"
"Suszarką?" padło pytanie z ust zaciekawionego Shimuronka. Nie kryjąc rozbawienia Okaa-san odrzekł mu "Tak, rozbroję ją i obetnę sobie włosy wirnikiem."
"Prędzej się zatnie, albo wyrwie włosy razem ze skórą skalpując cię." odparł Shimuronka.
"Wtedy jednak będę posiadał własny skalp." dodał raz jeszcze Okaa-san.
"Nie, to suszarka będzie posiadać twój skalp.".
Friday, October 12, 2007
Suszarka jako fryzjer.
Monday, October 8, 2007
Czas by umrzeć
Mistrz Zen Ikkyu był przebiegły nawet jako dziecko. Jego nauczyciel miał cenną filiżankę do herbaty, będącą w istocie rzadkim antykiem. Stało się tak iż Ikkyu roztrzaskał tę filiżankę, co wprawiło go w nielada zakłopotanie. Słysząc za sobą kroki nauczyciela, schował fragmenty filiżanki za sobą. Gdy mistrz pojawił się, Ikkyu spytał:
"Czemu ludzie umierają?"
"To naturalne," wyjaśniał starzec. "dla wsztystkiego prędzej czy później nastaje czas umierania, co znaczy iż nie mogło żyć dłużej."
Ikkyu pokazując roztrzaskaną filiżankę dodał: "Nadszedł dla niej czas by umrzeć."
Posted by
Nai
at
5:29 AM
0
comments
Subscribe to:
Posts (Atom)
