Friday, October 12, 2007

Suszarka jako fryzjer.

Pewnego razu dwóch adeptów zen rozmawiało przy filiżance herbaty. Okaa-san był znany ze swojej dziwności, której nigdy jednak nie zaprzeczał ani nie potwierdzał. Shimuronka był zaś zenistą towarzyszącym drugiemu tak jak i tamten jemu, na Ścieżce. Nastał moment w którym któryś musiał wypalić jakimś absurdem.
"Muszę zabrać suszarkę" rzekł Okaa-san. Po czym dodał "I obetnę sobie jeszcze włosy"
"Suszarką?" padło pytanie z ust zaciekawionego Shimuronka. Nie kryjąc rozbawienia Okaa-san odrzekł mu "Tak, rozbroję ją i obetnę sobie włosy wirnikiem."
"Prędzej się zatnie, albo wyrwie włosy razem ze skórą skalpując cię." odparł Shimuronka.
"Wtedy jednak będę posiadał własny skalp." dodał raz jeszcze Okaa-san.
"Nie, to suszarka będzie posiadać twój skalp.".

Monday, October 8, 2007

Czas by umrzeć

Mistrz Zen Ikkyu był przebiegły nawet jako dziecko. Jego nauczyciel miał cenną filiżankę do herbaty, będącą w istocie rzadkim antykiem. Stało się tak iż Ikkyu roztrzaskał tę filiżankę, co wprawiło go w nielada zakłopotanie. Słysząc za sobą kroki nauczyciela, schował fragmenty filiżanki za sobą. Gdy mistrz pojawił się, Ikkyu spytał:

"Czemu ludzie umierają?"

"To naturalne," wyjaśniał starzec. "dla wsztystkiego prędzej czy później nastaje czas umierania, co znaczy iż nie mogło żyć dłużej."

Ikkyu pokazując roztrzaskaną filiżankę dodał: "Nadszedł dla niej czas by umrzeć."